Hejo!
Siemanko!
Zostaw po sobie pamiątkę :) (Komentarz :PP)
>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>><<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
Harry ! :]
Wróciłaś
do domu z wakacji z rodzicami. Chciałaś się umyć bo umówiłaś się z Harrym twoim
chłopakiem że od razu jak wrócisz się z nim spotkasz. Napisałaś mu wcześniej
sms'a że spóźnisz się 40 minut bo chcesz się wykąpać po męczącej podróży.
Weszłaś do pokoju zostawiając tam rzeczy,a potem szybko rozebrałaś się w łazience. Chciałaś
się szybko umyć ale byłaś tak zmęczona że nie dałaś rady. Zajęło ci to więcej
czasu niż się spodziewałaś. Z pośpiechem wyszłaś z łazienki i usiadłaś jeszcze
owinięta ręcznikiem na łóżku. Wzięłaś telefon i napisałaś do Harrego sms'a że
musi poczekać dużej. Rzuciłaś telefon z powrotem na łóżko wstałaś i chciałaś
podbiec do szafy ale usłyszałaś dźwięk przychodzącego sms'a. Tylko że to nie
twój telefon. Odwróciłaś się i powoli kucnęłaś. Położyłaś głowę na ziemi i
zajrzałaś pod łóżko.
Zaczęłaś
się śmiać bo pod łóżkiem zobaczyłaś Harrego który wyszczerzał się do ciebie.
Usiadłaś na podłodze i się śmiałaś. Harry wyczołgał się spod łóżka.
Harry:
Przepraszam ale musiałem cię zobaczyć wcześniej! Nie mogłem czekać. A teraz mi
pomóż bo utknąłem.
Śmiałaś
się z niego jak wariatka. Schyliłaś się i ujęłaś jego twarz w ręce mocno go
przy tym całując.
Ty:
Jesteś wariatem!
Harry:
Ale twoim wariatem.
Niall ! :}
Jest
zima. Parę dni przed Bożym Narodzeniem. Poznałaś się na czacie z miłym i
przystojnym chłopakiem. Umówiłaś się z nim w parku, w którym jest zazwyczaj
spokojnie i nie ma tłumów ludzi. Idąc chodnikiem w umówionym miejscu zobaczyłaś
z daleka posturę jakiegoś człowieka. Podchodząc bliżej zauważyłaś, że to Niall,
chłopak z którym się umówiłaś. Przywitaliście się i szliście dalej krążąc w kółko
po parku. Bardzo miło wam się rozmawiało i umówiliście się na następny raz.
Zaczął prószyć delikatny śnieżek, a wy w tym czasie się do siebie
przytuliliście.Bardzo ładnie pachniał. Był ostrożny jakby bał się, że się
rozpadniesz, gdy za mocno Cię ściśnie. Pożegnaliście się i poszliście w swoje strony. W domu o tym co się wydarzyło
dużo rozmyślałaś. Od waszego spotkania minęło 2 lata. Niall należy do zespołu
One Direction, który jest bardzo popularny. Zamieszkaliście razem, ponieważ
jesteście parą. Twój ukochany jest w trasie, ale dziś już wraca. Umówił się z
Tobą w eleganckiej restauracji, by powiedzieć Ci coś ważnego. Nie wiedziałaś co
to takiego, ale przyszłaś, bo jak byś mogła odmówić. Czekałaś na niego 5 min.
10, 20 i nadal się nie zjawiał. Dzwoniłaś do niego, ale nie odbierał. W końcu,
gdy zbierałaś się do wyjścia zadzwonił twój telefon. Był to Liam. Gdy odebrałaś
łzy zaczęły Ci lecieć ciurkiem po policzkach i wpływały do twoich ust tak, że
czułaś ich słony smak. Poinformował Cię, że Niall w drodze do Ciebie został
napadnięty z użyciem broni i nie żyje. Nie mogłaś uwierzyć w to co się stało i
cała zapłakana szybko wybiegłaś z restauracji. Gdy biegłaś wpadłaś na Liam'a,
który Cię mocno przytulił i nie chciał puścić. Poszliście w miejsce, w którym
pierwszy raz spotkałaś się z Niall'em. Nie mogłaś opanować łez. Wracały piękne
wspomnienia, ale to nie pomagało. Liam wyjął z kieszeni małe pudełeczko i
podarował Ci je mówiąc:
-
Znaleziono to przy Niall'u, chciał Ci to dziś wręczyć.
Otworzyłaś
i zobaczyłaś piękny pierścionek i napis nad nim " Czy wyjdziesz za mnie?
". Krzyknęłaś : " Jezu Niall proszę wróć, kocham Cię, nie odchodź,
nie opuszczaj mnie !! " Liam ponownie mocno Cię przytulił i pocieszał.
Zasnęłaś w jego objęciach, a on wziął Cię na ręce i zaniósł do ich domu. Po
pogrzebie Niall'a nadal byłaś załamana i musiałaś iść do psychologa, bo sama
sobie nie potrafiłaś poradzić. Nie raz chciałaś sobie odebrać życie, ale
chłopcy Cię ratowali. Pare dni później poszłaś do ginekologa i wyszło, że
jesteś w ciąży. Uznałaś, że musisz żyć dla waszego dziecka.
* 9 msc. później *
Urodziłaś
piękną dziewczynkę przypominającą Niall'a, jakby skórę z niego ściągnąć. Nie
znalazłaś sobie żadnego partnera, bo nie mogłaś wytrzymać bez swojego
ukochanego, chciałaś jedynie jego. Codziennie modliłaś się o Niall'a i o to by
pomagał Ci się opiekować waszym skarbem.
Boże, jakie piękne! :O Z tym Niallem... Po prostu, aż się płakać chce!!! Takie wzruszające ;'(
OdpowiedzUsuńA z Harrym? Po prostu nie mogłam xd Haha on był pod łóżkiem! OMG padłam xd
Twoja Nicol <3
http://harrykochakotki.blogspot.com/