Specjalnie
dla koleżanki, Dominiki
Napisałam
imagin o Harry’m,
Jej idolu
:D
<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
Jest
wiosna. Za kilka dni Twoje urodziny. Szykujesz zaproszenia. Zaprosiłaś
koleżanki, kolegów, najlepszą przyjaciółkę i oczywiście, bez niego ta impreza
nie byłaby imprezą ^^, swojego chłopaka <3
Po jakiś
2 godzinach, gdy już skończyłaś pisać zaproszenia, zadzwoniłaś do Harry’ego
(tak miał na imię twój chłopak):
-Hejo –
zaczęłaś rozmowę.
-Hej. Co
tam ?
-Nic.
Właśnie skończyłam pisać zaproszenia na moje urodziny. Nie martw się, też Cię
zaprosiłam – zaśmiałaś się.
-To
dobrze – też się zaśmiał. – Idziesz gdzieś o 20:00?
-Nie, a
co ?
-No to
powiem tyle, zapraszam Cię do kina o 20:00 :) – powiedział.
-Przyjmuję
zaproszenie – uśmiechnęłaś się.
-Podjadę
po Ciebie.
-Dobrze.A,
jeszcze jedno. W co mam się ubrać ? – Zaśmiałaś się.
-W tym w
czym będzie Ci najwygodniej – odpowiedział.
-To już
wiem w co – zachichotałaś. – Dobra, to pa ;*
-Pa :**
Rozłączyłaś
się. Poszłaś do swojego pokoju uszykować ciuchy. Wybrałaś czerwoną sukienkę i
czarne buty. Ubrałaś się w to. Teraz trzeba by było się umalować. Jeszcze tylko
fryzura. Nie mogła to być zwykła fryzura… Zrobiłaś sobie warkocza dobieranego
od dołu. Potem zrobiłaś z niego kok. Podeszłaś do lustra. Obejrzałaś się.
Wyglądałaś super. Założyłaś sobie też kolczyki, które dostałaś od Harry’ego na
pierwszej randce. Była 19:58. Czekałaś na chłopaka na kanapie skulona w kłębek.
Nie było zimno, ale tak Ci było najwygodniej. Ktoś zapukał. Wstałaś z kanapy i
poszłaś zobaczyć kto to. Był to Harry. Wiedziałaś, że to on, ale chciałaś być
ktoś inny. Otworzyłaś drzwi:
-Witaj
moja księżniczko – uśmiechnął się słodko – ładnie wyglądasz :)
-Dzięki,
ty też – uśmiechnęłaś się.
-Chodźmy
do samochodu
-Ok :)
Wsiedliście
do auta. Zapięłaś pasy.
-Już ? –
spytał Chłopak.
-Tak.
Możemy jechać
-Czekaj,
czekaj… Nigdzie się nie ruszę bez buziaka w policzek – zaśmiał się.
-Niech Ci
będzie – zachichotałaś i pocałowałaś go, tylko nie w policzek, w usta.
-Teraz
możemy jechać 2 razy szybciej – uśmiechnął się.
Ruszyliście.
>>>>>>>>>>>>>><<<<<<<<<<<<<<<
Zrobię
drugą część,
Bo
dzisiaj nie miałam jakoś weny :P
Ale i tak
dużo napisałam :D
POZDROWIENIA
DLA DOMINIKI,
BEZ
KTÓREJ TEGO IMAGINA NIGDY BYM NIE NAPISAŁA
:)
Autor:
Netka Dognes ;*
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz